niedziela, 19 lipca 2015

olejowanie na odżywkę + recenzja odżywki L'biotica Biovax ,,Keratyna + Jedwab''

Cześć ;)
Swój dzisiejszy post chciałabym zacząć od informacji, że 2 dni temu byłam u fryzjera podciąć końce. Myślałam, że będę już miała naturalne włosy, jednak jak się okazało czeka mnie jeszcze parę wizyt. 

Co do pielęgnacji włosów, spróbowałam olejowania na odżywkę, z czego jednak nie jestem za bardzo zadowolona. Na mokre włosy nałożyłam odżywkę Kallos ,, Chocolate Full Repair Hair Conditioner'' ( na zdjęciu numer 3) a następnie mieszankę oleju lnianego (na zdjęciu numer 4) połączonego z sokiem aloesowym. Przygotowaną miksturę trzymałam na włosach całą noc natomiast rano umyłam je metodą OMO - do pierwszego mycia wykorzystałam odżywkę Garnier Fructis ,,odżywka wzmacniająca Oil Repair 3'' (na zdjęciu numer 2) i szamponu Babydream ( na zdjęciu numer 5). 
Po dokładnym spłukaniu włosów, nałożyłam na nie odżywkę L'biotica Biovax ,, Keratyna + Jedwab'' ( na zdjęciu numer 6). Całość trzymałam na włosach około 20 minut. Po spłukaniu nałożyłam na skalp wcierkę Jantar, a na końce olejek arganowy firmy Bioelixire ( na zdjęciu numer 7). Poniżej zamieszczam zdjęcie włosów bezpośrednio po umyciu. 


Aby rozczesać włosy, nałożyłam na nie trochę kremu ,, Effektiv - Kur Oil Care'' firmy Isana ( na zdjęciu numer 1), który bardzo sobie cenię. Po naturalnym wyschnięciu, aby zdyscyplinować puszące się kosmyki nałożyłam parę kropel olejku arganowego firmy Cece ( na zdjęciu numer 8). 
Moja opinia co do maseczki, jest trochę negatywna w porównaniu do wcześniejszej wersji, którą używałam, a mianowicie ,, intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania''. Wydaje mi się też, że odżywka mogła mi trochę przeproteinować włosy, w połączeniu z czekoladowym Kallosem, który też jest bogaty w proteiny. Włosy po wysuszeniu są suche i szorstkie, szczególnie na końcach, pomimo iż niedawno były podcinane. Zwiększyła się też ich podatność do strączkowania. Poniżej zamieszczam zdjęcia: z lewej z lampą, z prawej w naturalnym oświetleniu. 



Koniec końców będę dalej testować produkty Biovax w poszukiwania swojego, włosowego ideału. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz